Leasing linii produkcyjnych możliwy?

W gospodarce utarło się, że w leasing można wziąć samochód. Czy aby tylko jego? Okazuje się, że na rynku, z racji nasilającej się konkurencji i nacisku na coraz to nowsze i lepsze produkty, firmy zmuszone są kupować coraz to nowocześniejsze maszyny. Niestety nie wszystkie na to stać, dlatego na rynku pojawiła się możliwość leasingu maszyn i całych linii produkcyjnych.

Co można wziąć w leasing?

Jeżeli chcemy wziąć w leasing linie produkcyjne, może nie okazać się to proste. To co jest trudne w tym całym procederze, to decyzja firmy leasingowej. Te maszyny, które są wyjątkowe i jest ich mało na rynku, bardzo rzadko udaje się wziąć w leasing, jednak te, które nie zużywają się tak szybko i jest ich dużo na rynku wtórnym z reguły otrzymują pozytywną decyzję dotyczącą wynajęcia.

Wiadomo, że aby firma leasingowa zarabiała, musi mieć klientów, co za tym idzie – konieczne jest z stanie się z jej strony bardziej elastyczną. Konsekwencją takiej postawy są coraz częściej pozytywne decyzje wydawane małym firmom, jak również dotyczące nietypowych lub zindywidualizowanych maszyn i linii produkcyjnych.

Co ciekawe zaczęto tworzyć firmy leasingowe, które specjalizują się w wynajmie nietypowych maszyn i urządzeń. Właśnie do nich udają się przedsiębiorcy, którzy nie uzyskali zgody na wynajem linii produkcyjnej w firmie, która posiada duży wybór maszyn i urządzeń.

Powinniśmy wiedzieć, że linie produkcyjne mogą być wynajmowane najdłużej na 5 lat, jednak firmy zamykają się zazwyczaj w 51 miesięcy.

Czy firma, która nie ma wolnego kapitału abo dopiero się rozwija może liczyć na leasing maszyn?

Zdarza się czasami, że nowo powstałe firmy nie mają pieniędzy na to, aby wyposażyć swoich pracowników w najnowsze maszyny, dlatego decydują się na ich wynajem od firm leasingowych. Nie trzeba ukrywać, że takie rozwiązanie jest o wiele lepsze dla początkujących, aniżeli zadłużanie się w celu zakupu maszyn, które po czasie i tak ulegną amortyzacji, a co za tym idzie – stracą na wartości.

Jeżeli nie chcemy wydać dużo pieniędzy, możemy wynająć maszyny używane, które zostały wyremontowane. Działają tak samo jak nowe, jednak pozwalają zaoszczędzić znaczną sumę pieniędzy. Z tego rozwiązania często korzystają firmy, które odnotowują niższe obroty. To, co chroni takich przedsiębiorców przed stratami, to dodatkowe obwarowania, które zawarte są w umowie leasingowej, np. wiek maszyny, po osiągnięciu której jej żywot się kończy, a co za tym idzie – kończy się również umowa i przedsiębiorca może dostać nową maszynę. Oczywiście wiek maszyny określa leasingodawca, najczęściej waha się on od 5 do 15 lat. Kolejną rzeczą, którą należy wziąć pod uwagę jest stan techniczny maszyny, który przed wynajmem określa rzeczoznawca.

Produkcja piwa – podstawowe informacje

Piwo jest jednym z bardziej lubianych trunków. Niektórzy twierdzą nawet, że piwo, to nie alkohol, a jedynie napój wyskokowy. Wiele browarów z powodzeniem produkuje ten ukochany trunek wielu piwoszy. Czy jednak produkcję piwa można rozpocząć we własnym domu? Okazuje się, że tak. Musisz mieć tylko odpowiedni do tego sprzęt i surowce. Można je kupić w specjalistycznych sklepach. Co ważne, należy dokładnie zapoznać się z instrukcją obsługi aparatury.

Każda aparatura dostosowana jest do uwarzenia odpowiedniej ilości piwa. Najczęściej spotyka się 10-litrowe aparatury. Kiedy rozpoczynamy przygodę z warzeniem piwa, problemem dla nas może stać się ustalenie odpowiedniej temperatury na każdym etapie produkcji, jednak jeżeli poradzimy sobie z nim, to nic nie będzie nas mogło zaskoczyć.

Przepis na idealne piwo

Najczęściej wykorzystywaną metodą do warzenia piwa jest metoda infuzyjna. Na czym ona polega? To nic innego  jak podgrzewanie umieszczonego w naczyniu zacieru, żeby później przetrzymać go określony czas. To o czym musimy pamiętać, to że przerw będzie kilka. Do tych, najważniejszych należą:

  • ferulikowa, w której zacier przebywa w temperaturze 44 stopni Celsjusza. Przerwa ta trwa 10 minut i jest konieczna, jeżeli pokusimy się o stworzenie piwa pszenicznego. W innych typach piwa ta przerwa nie jest potrzebna
  • glukanowo cukrowa – dzięki tej przerwie w piwie pojawia się alkohol. Zacier musi być podgrzany do temperatury 62-64 stopni Celsjusza. Przerwa musi trwać od 30 do 40 minut.
  • destrykcyjna – to ostatnia przerwa, którą należy wykorzystać podczas produkcji piwa. Zacier musi zostać podgrzany do 72 stopni Celsjusza. Przerwa trwa 30 minut. Dzięki niej w piwie powstaje jego smak.  Jeżeli chcemy, aby piwo zawierało mało alkoholu, ale byl w nim wyczuwalny smak, należy zrezygnować z przerwy glukanowo – cukrowej, zaś skupić się na tej destrykcyjnej.

Kiedy zależy nam na tym, aby zawartość alkoholu była porównywalna ze smakiem piwa, można skorzystać z podgrzewania zacieru do 67 stopni Celsjusza. Tak naprawdę, aby stworzyć piwo, które będzie dla nas idealne, wystarczy żonglować sobie czasem przerwy, jak również temperaturą, w której będzie na danej przerwie trzymany zacier. Jeżeli jesteśmy wprawnymi warzycielami piwa, możemy pokusić się o zacieranie go w skrajnych temperaturach. Oczywiście wielu ekspertów nie poleca tego sposobu, ponieważ twierdzą, że piwo może stracić na wartości. To, co najważniejsze, to żeby nie bać się eksperymentować, bo tylko tak nauczymy się warzyć przepyszne, idealne piwo.